Mortis - Czarodzieje 1938
Poczta Timothy'ego Burke'a - Wersja do druku

+- Mortis - Czarodzieje 1938 (https://mortis.org.pl)
+-- Dział: Ministerstwo Magii (https://mortis.org.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Dział postaci (https://mortis.org.pl/forumdisplay.php?fid=112)
+---- Dział: Sowia poczta (https://mortis.org.pl/forumdisplay.php?fid=105)
+---- Wątek: Poczta Timothy'ego Burke'a (/showthread.php?tid=4094)

Strony: 1 2 3


Poczta Timothy'ego Burke'a - Timothy Burke - 03-03-2018

Sowia poczta

Zwierzęta pocztowe


[Obrazek: tumblr_inline_mu4q5oMczt1r1ia8h.gif]

Arthur, kruk zwyczajny



Zwierzęta domowe



[Obrazek: c31825715cc1c6df3c0de2049cca1038b3741fc1v2_hq.jpg]

Alphonse, Puffek


Małe, niezbyt inteligentne stworzonko, którego głównym hobby jest wkładanie swojego długiego języka do nosa swojego właściciela. Nie jest szczególnie wyjątkowy, jeżeli chodzi o przedstawicieli swojej rasy, ale gdy mu się bliżej przyjrzeć można dostrzec, że... Jedno oczko ucieka mu w drugą stronę za każdym razem, gdy się podekscytuje. Jest to okaz płci męskiej.



RE: Kruk Timothy - Roslyn A. Lestrange - 24-05-2018

Timothy Burke, przebrzydły łgarzu

Zasięgnąwszy informacji u szanownej mateczki, prędko odkryłam jak okrutnym kłamcą jesteś! Wyssane z palca historie na temat naszych rzekomych zaślubin oburzyły nie tylko mnie, co nie zwiastuje niczego dobrego próbom twych rodziców. Mam szczerą nadzieję, że zaniechają ciągnięcia tego absurdu, oszczędzając mi dalszego wstydu. Nie wspominając już o tym... co zrobiłeś. Żyję w szczerej nadziei, że nasze drogi nie skrzyżują się więcej, co pozwoli mi oszczędzić moje zszarpane już nerwy.

Bez ciepłych pozdrowień,
Roslyn Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 16-06-2018

Timothy Burke


Z każdym Twoim słowem, nabieram pewności, że to jedynie Twoje wymyślne fanaberie, mające na celu mnie ośmieszyć! Jedyną alternatywą, dla podobnego zachowania, byłaby faktyczna chęć pojęcia mnie za żonę, jednak, o zgrozo, wydaje się jednak dla mnie ten pomysł zbyt absurdalny by w ogóle o nim pomyśleć. 
Mam nadzieję, że wspaniale bawisz się moim kosztem, wymyślając te chore fantazje i umila Ci to Twój nudny żywot. Ja mam teraz jednak na głowie SUMy, dlatego proszę, nie zawracaj mi więcej tym głowy. 
Nie mogę przyjąć prezentu od Ciebie, uznane by to było za wyjątkowo niestosowne, co, bacząc na nasze wcześniejsze spotkanie, mogłoby mi przysporzyć w przyszłości wielu kłopotów i niemiłych sytuacji. Przyjmuję jednak Twoje przeprosiny, jednak nalegam, byś nie wspominał o tym zdarzeniu nikomu. 


Wciąż bez pozdrowień
Roslyn A. Lestrange

Do listu dołączona była ta sama paczuszka, którą nadał Burke. Zarówno pergamin, jak i papier ochraniający paczkę zdawały się pachnieć lukrecją i fiołkami.


RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 17-06-2018

Timothy Burke

Doprawdy nie rozumiem, dlaczego wciąż tak okrutnie łżesz? Moi rodzice nie mają w zamiarze prędko wydać mnie za mąż, jako, że przede mną jeszcze dwa lata nauki! Nie zamierzam przyjmować prezentów od domniemanego (według Ciebie) narzeczonego, a już tym bardziej uznawać, że takie zachowanie jest taktowne. 
Co zaś się tyczy tego jakże tragicznego zdarzenia, mam oczywiście na myśli i jedno i drugie! Wykorzystałeś niecnie mą słabość do rzucanych mi wyzwań i nie dość, to jeszcze we wstrętny sposób naruszyłeś moją przestrzeń osobistą!

Roslyn A. Lestrange

Wyjątkowo poirytowany kruk, miał przyczepioną do nóżki paczuszkę jak i rolkę pergaminu zapisaną równie starannym i eleganckim pismem co zwykle.


RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 18-06-2018

Burke

ZOSTAW MNIE W SPOKOJU!

R. L.

Wyjątkowo wsciekły kruk, miał przyczepioną do nóżki paczuszkę jak i rolkę pergaminu, na której napisane było tylko jedne zdanie, wielkimi literami. Kiedy kruk znalazł się nad paniczem Burke, sznureczek urwał się dziwnym trafem, spadając prosto na głowę Timothy'ego, dając mu jawnie do zrozumienia, że to ostatni kurs, na jaki może liczyć ze strony Ozyrysa.


RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 24-06-2018

Burke

Bardzo się cieszę z zaistniałej sytuacji, może dzięki temu rodzicielka Twa zrozumie, że podobny mariaż byłby cierpieniem dla nas obojga. Żyję nadzieją, że posiada ona nieco więcej rozumu niż ty i pozwoli mi w spokoju zdać SUMy, bez Twoich natarczywych wiadomości. Jeżeli z kolei myślałeś, że straszenie mnie Twą mateczką, wzbudzi we mnie jakiekolwiek wyrzuty sumienia — przykro mi, ale mam ważniejsze rzeczy na głowie.

R. Lestrange

Kruczysko udziabało chłopaka w palec (wyjątkowo boleśnie) kiedy ten odwiązywał rzemyk z jego łapki. Masz za swoje okrutniku!


RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 24-06-2018

Burke

Jesteś najwstrętniejszą osobą, jaką dane mi było ostatnimi dniami poznać! Rozumiem złośliwości względem mnie, ale, co, na Ozyrysa zrobił Ci mój kruk by sobie zasłużyć na tak niecne potraktowanie? Z każdym kolejnym listem udowadniasz mi, że jesteś dokładnie tak okropną osobą, za jaką wzięłam Cię przy naszym pierwszym, jakże niefortunnym spotkaniu.

R. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 24-06-2018

Burke

Wybacz Ozyrysowi, że tak dobrze poznał się na Twoim charakterze. Tak już ma, że jak za kimś wybitnie nie przepada, dziobie. Obawiam się, że opieka Twej szanownej siostrzyczki nad tym biednym stworzeniem mogłaby się skończyć jedynie utratą oka przez Twoje siostrzane maleństwo, a na to, jako starszy brat nie możesz pozwolić. Co zaś się z kolei tyczy mej chwili słabości, wybacz mi, z pewnością się już ona nigdy nie powtórzy, możesz być tego absolutnie pewien. 

R. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 01-07-2018

Burke

Od kiedy to, mój drogi Timothy jesteś takim niewątpliwym znawcą mojego charakteru? Spotkałeś mnie ledwo dwa razy, w dodatku przy każdym z nich traktując mnie jak smarkulę! Czego się spodziewałeś? Że dźwięk Twojego nazwiska od razu wystarczy, by mnie ułagodzić? Najwyraźniej nie masz zbyt wiele doświadczenia w kwestii poprawnego traktowania młodocianych panien. Co zaś się tyczy groźb wobec Ozyrysa, mogę Ci obiecać, że jeśli ucierpi on, Ty stracisz coś o wiele cenniejszego niż kruka. 

PS Przykro mi to słyszeć, że masz tak wybredny charakter, by być w stanie znieść mnie jedynie w stanie ukojenia alkoholowego. Wyrazy najszczerszego współczucia

R. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 01-07-2018

Burke

Wybacz mi tę, jakże niefortunną figurę retoryczną. Z całą pewnością nie popełnię już tego błędu, możesz być pewien. Mam nadzieję wobec tego, że nie dane nam będzie się więcej spotkać, jako, że z największą gorliwością wytłumaczysz rodzicom jak okropna, niewychowana i wstrętna pannica ma być Ci dana za żonę. 

R. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Philemon Burke - 26-07-2018

Timothy, synu,
1 sierpnia, 15:00.
Tym razem bez wygłupów.
Ojciec



RE: Kruk Timothy'ego - Elisabeth L. Rosier-Romanow - 26-07-2018

drogi Timothy
Witaj mój braciszku!
Dawno nie rozmawialiśmy, a nawet nie wiesz ile mam Ci do powiedzenia. Chciałabym się z Toba spotkać, a wiem, że chwilowo nie jest to zbytnio możliwe przez mój szlaban, który narobiłam sobie Trollem z OPCM.
Ale pociesza mnie jedno! Rodzice zgodzili się bym udała się z nimi na bankiet u Twych rodziców.
Mam nadzieję, że wtedy uda nam się spokojnie wymienić słowa, a co najważniejsze w końcu się zobaczymy!
PS Tak wiem. Będę musiała zachowywać się jak na damę z dobrego domu przystało.
Tęsknię,  twoja mała
Elisabeth



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 29-07-2018

Timothy Burke,

Fizycznie czuję się o wiele lepiej, choć ogromne wyrzuty sumienia nie pozwalają mi zmrużyć oka choćby na moment. Moje słowa i tak nie przekonały ojca, więc nie powinieneś przejmować się kwestią mojego naciągania prawdy. Owe zdarzenie zdaje się być zamkniętą na cztery spusty sprawą, szczególnie od momentu spotkania z Twoim ojcem. 
Dziękuję za książki, z pewnością umilą mi one pozostałą część wakacji spędzoną samotnie w rezydencji. 
Roslyn A. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 31-07-2018

Timothy
Że miła, to zdecydowanie zbyt mało powiedziane, szkoda tylko, że związana z tak felernymi okolicznościami. Nie pozostaje mi nic innego jak odpokutować swoje zachowanie, zachowując do końca swych dni całkowitą trzeźwość. Mam nadzieję, że ojciec nie narobił Ci zbyt wielu kłopotów.
Roslyn A. Lestrange



RE: Kruk Timothy'ego - Roslyn A. Lestrange - 01-08-2018

Timothy

By być w pełni szczerą, uważam, że ojciec ma całkowitą rację. Całkowicie zasłużyłam na karę, za tak niegodne damy zachowanie. Z drugiej jednak strony nie spodziewałam się, by takie słowa mogły zostać napisane Twą ręką. Martwisz się o mnie? Absolutnie niesłychane. (Czy aby na pewno Twój ojciec nie kazał Ci tego napisać?)
Bardzo dziękuję Ci za książki, z całą pewnością odegnają wakacyjną nudę.
Roslyn A. Lestrange