Mortis - Czarodzieje 1938

Pełna wersja: Druella Lestrange
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dane podstawowe

Imię: Druella Helena
Nazwisko: Lestrange
Czystość krwi: Czysta
Status majątkowy: Bogaty czystokrwisty
Stan cywilny: Panna
Ród i gałąź: Lestrange, boczna gałąź
Nazwiska rodziców: Asce Lestrange, Megara Flint-Lestrange
Data urodzenia: 7 stycznia 1918
Wizerunek: Lauren Jauregui
Ukończona szkoła: Instytut Czarownic z Salem
Miejsce pracy: brak
Posada: brak
Różdżka: Ogon salamandry, tarninia, 11 i ¾ cala, odpowiednio giętka.
Bogin: Przyjmujący raz po raz inną postać członków jej najbliższej rodziny, celujących w nią różdżką, która wydobywa z siebie zielonkawe światło charakterystyczne dla śmiercionośnego zaklęcia. Wszyscy śmieją się w głos, wyraźnie kpiąco, sprawiając, że Druella czuje się wytknięta i naprawdę przerażona faktem, że ci, których kocha najmocniej, potrafią się wobec niej odwrócić, a przecież całe życie była przekonana o rodzinie jako największej wartości.
Ain Eingarp: Ona sama przytulająca się z matką, która szepcze jej coś z ciepłym uśmiechem do ucha.
Zapach amortencji: Goździki wbite w pomarańcze, pistacje, podgrzany miód z mlekiem.

Wygląd postaci:
Z pewnością już na pierwszy rzut oka odchodzi od stereotypowego wyglądu panienki z dobrego domu. To znaczy one wszystkie są takie wymuskane, niesamowicie szczupłe, a Druella w przeciwieństwie do nich ma naprawdę kobiece kształty. Na początku miała kompleksy na tym punkcie, głównie przez matkę, choć przecież była dorastającą kobietą i takie zmiany w ciele były jak najbardziej naturalne. Nie lubiła tego, że wydawała się w swoich oczach gruba, więc zaczęła ćwiczyć, tym samym pomagając temu procesowi stworzyć z niej dziś doprawdy piękną kobietę. Figura przypomina klepsydrę. Z czasem ją zaakceptowała i nosi się z obecną modą, od czasu do czasu pozwalając sobie na przylegające suknie.
Gdy natomiast odwróci się wreszcie w twoją stronę i długie, wypielęgnowane, kruczoczarne włosy odsłonią twarz Druelli, od razu poczujesz na sobie przeszywające cię spojrzenie. Oczy ma unikatowe, jak dwa nieco wyblakłe szmaragdy, choć tylko w przypadku dużego natężenia światła, innym razem są soczyście zielone. Posiada prosty nos. Charakteryzują ją też gęste, zawsze idealnie wyregulowane brwi. Usta pełne, a zadziorny wyraz twarzy nie zanika czasami nawet wtedy, kiedy Druella pozbywa się makijażu. Ma przyjemny głos z nutą chrypy.


Informacje biograficzne

1. Jaka atmosfera panowała w domu rodzinnym twojej postaci i jak to na nią wpłynęło? W jakim otoczeniu dorastała?


Zawsze czuła się nieco odrzucona przez matkę na rzecz braci, ale całe szczęście ojciec starał się jej wynagrodzić ten fakt i niedługo trzeba było czekać, by została oczkiem w jego głowie. Przez pierwsze lata swojego życia nawiązała silną więź z najstarszym z braci – Rabastanem. Nie mogła się długo nacieszyć swoim dzieciństwem, bo przyszło jej wyjechać do innego kraju w celu kształcenia się w Salem. Jako mała dziewczynka niewiele myślała i zgodziła się na wyjazd. Nie protestowała, bowiem zawsze chciała czymś zaimponować swojej mamie, pokazać, że nie jest wcale taka bezużyteczna i głupia i jest w stanie skończyć tę samą szkołę co ona z bardzo dobrą średnią i umiejętnościami. Wciąż pamięta, jak w wieku siedmiu lat ściskała mocno swojego brata w geście pożegnania, podczas gdy jemu zostały jeszcze dwa lata do rozpoczęcia swojej nauki w Hogwarcie. Ona sama towarzyszyła również swoim braciom przy rozpoczynaniu swoich karier edukacji.
Uważa, że to normalne, że rodzina się rani, bo tworzą ją tylko ludzie, ale trzeba mieć w sobie tyle siły, by wspólnie potrafić sobie przebaczyć i łączyć siły dla jednego celu. Jest dumna ze swojego rodowodu i szczyci się nim. Troszczy się niesamowicie o braci. Podczas kolejnych kłótni rodziców zajmowała ich, by nie musieli tego słuchać, ponieważ nie mogła ona rzucić sama zaklęcia ze względu na Wieczystą Przysięgę złożoną w dniu zostania uczennicą Instytutu. Patrząc na relację matki z ojcem uznała, że miłość w ich kręgach zdarza się tylko w bajkach. Wyrosła na mądrą dziewczynę, choć popełnia czasami błędy, do których ma pełne prawo, ponieważ wciąż jest młoda i zupełnie niedoświadczona. Kpi sobie z miłosnych schematów ustalonych przez kulturę, nie zawaha się zrobić z siebie głupiutkiej pannicy, byleby sprawdzić czyjeś zachowania i wykorzystać je dla siebie.

2. Jak spędziła lata szkolne? Miała wielu przyjaciół, skupiała się na nauce, dokuczała innym uczniom, była ulubieńcem jakiegoś profesora?


W Salem skupiała się naprawdę na nauce, ponieważ zależało jej na znacznym pogłębieniu wiedzy i bezproblemowym ukończeniem szkoły. Bardzo ceniła sobie wszelkie pochwały od nauczycieli za niestrwożoną odwagę w wyrażaniu swojego punktu widzenia na zajęciach, gdy tylko uważała, że może go wyjawić oraz niesłychaną ambicję w dążeniu do celów. Wśród murów nie zdobyła zbyt wielu dobrych znajomych, każdy bowiem uważał, że jest osobą dwulicową, nawet jeśli Druella nie dawała im za wielu sposobności do myślenia w taki sposób. Skoro miała możliwość wykorzystać coś na własną korzyść, dlaczego miałaby pomóc komuś innemu i dać rodzicom powód do bycia zawiedzionymi jej postępowaniem? Nie po to płacili mnóstwo galeonów na jej kształcenie się, aby zbierała nagany i negatywne oceny. Duży nacisk kładła sobie na retorykę, uważając, że sztuka pięknej mowy była bronią nie do pokonania, gdy odpowiednio się ją wypolerowało. Ceniła sobie również zajęcia z muzyki i sztuki klasycznej, to właśnie tam poczuła swoje zamiłowanie do malowania i odkryła, że ma do tego dobrą rękę. Płótna spod jej dłoni nigdy nie wychodziły pokaleczone, nawet jeśli targały nią duże emocje podczas tworzenia. Bardzo się natomiast umęczyła na Historii magii, walcząc z potrzebą snu na wykładach i gdyby tylko mogła, rzuciłaby to w cholerę, ale w kwestii doborów przedmiotów do zdawania na testach polegała wyłącznie na matce, absolwentce Salem.

3. Czy jest rozpoznawalna w jakichś kręgach? Zrobiła coś, by zaskarbić sobie szacunek lub strach innych?


Rzecz jasna samo jej nazwisko zapewniło jej gamę rozmaitych kontaktów. To do Druelli należało z kim takowe nawiąże. Na pewno podczas wakacji często prezentowała się wśród śmietanki towarzyskiej na różnego rodzaju bankietach i to takiej z naprawdę górnej półki. Wśród tłumu przyjmuje pozę beznamiętnej, znudzonej pannicy, która tylko czeka, aż starzec wyprawiający spotkanie elegancko zarządzi jego koniec, w rzeczywistości oczekuje wyłącznie na okazję do wdania się w rozmowę, najczęściej na temat polityki, uznając to za miłą odmianę i przydatne wykorzystanie nabytej wiedzy. Nigdy nie sprawia jednak wrażenia, że wie więcej od rozmówcy, gdy ten jest mężczyzną.
Wieść o jej narzeczeństwie z Charonem Blackiem również nie odbiła się bez echa. Mężczyzna zdecydował się zaczekać aż kobieta ukończy Salem, choć w miłości i małżeństwie nie szło mu najlepiej w ostatnich latach.
W związku z jej powiązaniem z czarną magią budzi pewien respekt. Druella pracuje na to, by inni darzyli ją szacunkiem ze względu na jej osobowość, z której czasem wychodzi szaleństwo tak typowe dla wielu artystów. Nawet jeśli będzie nosiła szanowane nazwisko, chce mieć wrażenie, że zasłuży na nie własnymi czynami.

4. Jakie były zdarzenia, które wykreowały jej charakter, zdefiniowały styl życia? Jest tradycjonalistą czy płynie z prądem nowości?


Choć wychowana została w wierze tradycji, Druella Lestrange była wciąż młoda i na pewno nie zamierzała się zatrzymywać w jednym dziesięcioleciu, jak to mieli w zwyczaju starsi. Bardzo lubi łączyć tradycjonalizm z nutą nowości, co widać często w jej kreacjach jakie prezentuje na sobie podczas różnych okazji. Jest kobietą, która potrafi jednocześnie sobie z ciebie zakpić, ale w taki sposób, że nie omieszkasz się nie odpowiedzieć jej tym samym tylko po to, by obdarzyła cię choćby rąbkiem urokliwego uśmiechu. Na jej charakter wpływ miała głównie rodzina i otoczenie w Salem. Fakt, że pozostała sama sobie przez praktycznie trzynaście lat życia sprawił, że nauczyła się liczyć tylko na siebie. Wiedziała, że pomoc nie nadejdzie znikąd, gdy tylko załamie się wreszcie pod natłokiem obowiązków szkolnych, więc musiała brać się w garść, zaciskać zęby i działać dalej. Dziś można śmiało powiedzieć, że wyrosła na mądrą, zaradną kobietę. Nie można jej odmówić wielu umiejętności, nawet jeśli czasami igrała z ogniem.

5. Twoja postać jest zwolennikiem Skorowidzu Czystości Krwi, staje murem za mugolami, czy pozostaje neutralna? Osadź ją w aktualnej sytuacji politycznej.


Druella kipi nienawiścią do osób pokroju mugoli czy szlam, a jeszcze większe obrzydzenie bierze ją wyłącznie wtedy, gdy ma do czynienia ze zdrajcą krwi. Nigdy nie potrafiła pojąć jak trzeba być upośledzonym psychicznie, by pozwolić się zbrukać i doprowadzić do wyrzucenia z drzewa genealogicznego. Nie zmienia to faktu, że uważa, iż trzeba "ucinać chore gałęzie, by nie rozprzestrzenić zarazy na resztę drzewa".



Megara siedząca na łóżku Druelli pocieszając ją? Panna Lestrange napewno odpowiedziałaby na to pytanie śmiechem, gdyby tylko Antioch wypowiedział jej na głos. W żadnym wypadku. Rabastan przyszedł do sypialni siedmioletniej Druelli, aby ją pocieszyć, ale nie dlatego, że ona wtedy tego potrzebowała. Pomógł jej się uspokoić, by matka nie usłyszała, jak słabym miotem była dziewczynka. A ona wyłącznie chciała otrzymać chociażby poklepanie po plecach w geście aprobaty i miała nadzieję, że gdy tylko uda jej się skończyć Salem, takowe otrzyma. Czuła, że zawsze była na dalszym planie, ale nie mogła odmówić Megarze miłości do swoich dzieci – co prawda wobec każdego na swój sposób, ale jednak. Nauczyła ją, że o rodzinę należy się troszczyć, ale nie tylko. Mimo wrodzonej gracji, to od matki właśnie nauczyła się poruszać w sposób sensualny, elegancki. Wynikało to z licznych obserwacji i naśladowania jej, aż w końcu weszło jej to w nawyk na tyle, że patrząc z boku, śmiało można było powiedzieć, że Druella była jej córką. Zawsze pragnęła być taką osobą, której nie trzeba się wstydzić, nawet jeżeli miała własne zdanie, tak bardzo zakazane w przypadku kobiet wśród towarzystwa w jakim bywały. Oto powód dla którego tak wiele czasu poświęciła na naukę retoryki w Instytucie, śmiało teraz była gotowa do wypowiedzi bez obrażania kogokolwiek czy czegokolwiek, nawet jeśli jej myśli były naprawdę nienawistne. Czyż nie to powinna reprezentować dobra żona?
Uśmiech Druelli rozszerzył się, gdy tylko dostrzegła to samo na twarzy Antiocha. To przyjemne patrzeć jak ten mały smyk rośnie. Żałowała ogromnie, że przez ostatnie lata swojego życia miała możliwość widzenia go tylko w wakacje. Uważała za sukces jednak to, że nawiązała z nim taki dobry kontakt, że pisywał do niej często i odważył się dzisiejszego wieczoru przyjść do niej i opowiedzieć o swoich frasunkach. Miała ochotę go przytulić, by poczuł się lepiej, ale wiedziała, że nie był skory raczej do takich czułości. A trudno, był jej bratem i musiał się przyzwyczaić do tego, że jego siostra potrzebowała go przyciągnąć do swojego serca raz na jakiś czas, skoro nie potrafi się na niego złościć. Nie mieli bowiem powodów do kłótni. Można było przysiąc, że oczy młodej Lestrange nawet chwilowo zalśniły w geście wzruszenia nad tym, jak szybko chłopczyk dorósł, niekoniecznie na jej oczach. Była z niego taka dumna jak z pozostałej dwójki.
— Oczywiście, że wyślę. Zawsze wysyłam list tuż po przyjeździe do rodziców, by wiedzieli, że dotarłam cała i zdrowa i nie należy się o mnie martwić. Tym razem jeden specjalnie zaadresuje do ciebie Antku. — Zapewniła go, smyrając chłopca w nos, nim nie wykonała ruchu na planszy. — Możesz wysłać jedną ze szkolnych sów. Jestem pewna, że odpowiednio się nią zajmą, gdy tylko wróci zmęczona z Ameryki. Szkoda Hydry, zostaw ją na listy do mamy. Jestem pewna, że będzie się o ciebie martwić. Ale nie ma o co, prawda? Jesteś dużym chłopcem — pokiwała głową wciąż z uśmiechem. — I nie martw się domem do jakiego trafisz, to na pewno będzie Slytherin albo Ravenclaw.


Akceptuję kartę. Na start otrzymujesz 400 Punktów Rozwoju, które pojawią ci się w profilu w przeciągu kilku minut. Korzystając z nich możesz wykupić swoje pierwsze zaklęcia na straganie z zaklęciami. W razie problemów możesz zajrzeć do przygotowanego tutorialu korzystania ze sklepiku. Na start przysługują ci 1 biegłość, a także 1 bonus, o których musisz poinformować w temacie z bonusami. W tym samym temacie należy poinformować o prywatnych NPCach, zdanych egzaminach oraz językach, jakie zna twoja postać. Zważywszy na twój status majątkowy otrzymujesz na start 120ʛ do wpisania w skrytkę bankową. Ze względu na przynależność do rodziny kojarzysz na pewno członków rodziny Lestrange i swojego narzeczonego.

Przedmiotem przyznanym na start jest: broszka wyczuwania czarnej magii.

Specyfikacja przedmiotu: Ozdobna broszka z czarnym kamieniem szlachetnym, zaklęta tak, by reagować na działanie czarnej magii w najbliżej okolicy. Kamień umieszczony na broszce zmienia kolor na głęboką czerwień, kiedy na obszarze działały w ciągu ostatnich dwóch godzin zaklęcia czarnomagiczne. Jeśli dotknie się nim obiektu lub osoby, na który w ciągu ostatniej doby zostało rzucone zaklęcie czarnomagiczne, kamień zaczyna delikatnie świecić.

Karta sprawdzona przez Q

Sesje z Mistrzem Gry | Poszukiwania osoby do pisania | Sowy

Jeżeli chcesz otrzymać dodatkowe punkty rozwoju - uzupełnij opis usposobienia i biografię w edycji profilu, a potem poinformuj nas o tym w temacie z aktualizacjami mechanicznymi! Mistrz Gry przyzna ci od 10 do 30 punktów.